– Becky zaczyna już przychodzić do siebie. Wczoraj dostała nowe pluszowe zwierzątko.

- Może uważałabyś na drogę.
przemknęło kilka ptaków, puszystych kuleczek przecina-
Usiadła obok babki i cicho opowiadała o drobiazgach, sprawach pozbawionych wielkiego znaczenia, takich, które mogły przynieść ukojenie. Santos tymczasem krążył po pokoju albo stal bez ruchu, skupiony i czujny. Gloria była świadoma każdego jego ruchu, każdego spojrzenia. Wyczerpywała ją ta świadomość, wyczerpywała jego obecność.
Chciała go wyminąć, lecz policjant chwycił jej rękę.
gniewnym tonem.
Poczuła, że oblewają zimny pot, serce tłukło się w jej piersi jak oszalałe. Czas jakby się zatrzymał i myślała teraz tylko o jednym: żeby matka wyszła jak najszybciej z pokoju i zostawiła ją samą.
Wstała i podeszła do telefonu. Przez lata śledziła, co dzieje się z Lily Pierron. Wiedziała, że pięć miesięcy wcześniej matka i chłopak, który u niej mieszkał, przenieśli się do miasta i wynajęli mieszkanie w Dzielnicy Francuskiej.
Bryce wszedł do pokoju córeczki i zastał w nim nową nianię z dzieckiem na ręku.
Przestała płakać, zniknął smutek i poczucie zawodu, a na to miejsce, o dziwo, pojawił się spokój.
do przyzwoitego towarzystwa, lecz Alexandra wiedziała, że jemu chodzi tylko o zwiększenie
Gloria puściła mimo uszu złośliwy komentarz i przeszła od razu do rzeczy.
Gloria miała dość. Uważała, że przyglądać się z boku popisom okrucieństwa jest oznaką tchórzostwa i słabości. Nigdy nie wybaczyła sobie tchórzliwego zachowania tamtego dnia przed laty, kiedy to usiłowała zrzucić całą winę
- Co to ma znaczyć? - zaskrzeczała ciotka Fiona. - Czuję się, jakby mnie porwano!
- Jak się nazywa twoja łódź? - spytała Klara, bo nie zauważyła nazwy, gdy wchodziła na pokład.

Rozstąpili się niechętnie, wyciągając szyje, żeby dostrzec, kto siedzi z tyłu wozu. Niektórzy

- Pragniesz mnie.
- Jem tylko po troszeczku, tak jak kazałaś. - Odłożyła widelec na pusty talerz i wydęła
- Hej, mały, detektyw Patterson chce się z tobą widzieć!

Weszli do domu bocznym wejściem, przez drzwi prowadzące do kuchni. Lily zapaliła światło i dopiero teraz zobaczyła, że nogawka spodni, w które ubrany był chłopak, przesiąknięta jest krwią.

uzbrojonych chłopcach i małych dziewczynkach biegnących przez tunele korytarzy.
zdawała sobie sprawę ze zdumionych min kierowców. Syreny policyjne na Main Street? Na
pewnością, że pojawianie się Czarnego Mnicha to nic więcej niż zręcznie

peanów na jego cześć. Można było odnieść wrażenie, że Rose i Fiona bardziej są

Becky płakała za matką. Ale przede wszystkim płakała z powodu Danny’ego, bo kiedy
można zrobić coś dla ludzi, dla swojej rodziny. Słuchał, jak umierała trzynastoletnia
Może i nie zastrzelił Melissy Avalon, może na miejscu przestępstwa był ktoś jeszcze, kto